Park Guell

Gotowi do Barcelony? No to ruszamy!

Byłeś kiedyś w miejscu…. pełnym architektonicznych pereł, cudownych fontann, wśród pięknej zieleni, wspaniałych wzgórz i szafirowego morza, gdzie każdy napotkany park jest wyjątkowy? Byłeś w miejscu, gdzie piętrzą się wysokie biurowce, a pomiędzy nimi falują zielone liście palm, wkoło których rozlega się wesoły wrzask papug, a wszystkie napotkane z właścicielami psy w deszczowy dzień chodzą w płaszczach? Nie? To przyjedź do Barcelony!

Atrakcje Barcelony

Chcesz iść na plażę? Nad morze? Do oceanarium? A może potrzebujesz nieco rozrywki w klubie, na stadionie piłkarskim? A może chcesz wybrać się w miejsca bardziej spokojne – do parku, do muzeum? Lub w miejsce pełne ludzi? Albo tam, gdzie nie znajdziesz turystów? Chcesz mieć wszystko w jednym? Dobrze trafiłeś. Taka jest Barcelona. Tu możesz zażywać kąpieli w promieniach śródziemnomorskiego słońca na barcelońskiej plaży, bawić się w klubach, spacerować po miejskich parkach albo „zanurzyć się” w przeszłości miasta odwiedzając klimatyczną Barri Gòtic dzielnicę gotycką. Jeżeli nie jesteś fanem pieszych wędrówek, wszędzie możesz dotrzeć świetnie zorganizowanym i zintegrowanym transportem publicznym.

Dla kogo Barcelona?

Barcelona to miasto zarówno dla młodych pełnych pasji i energii ludzi, rodzin z dziećmi, biznesmanów, miłośników psów, pasjonatów i młodych adeptów piłki nożnej, jak i dla samotników lubiących poczytać książkę na ławce w parku, czy dla osób starszych… i wielu, wielu innych, tu znajdzie się miejsce dla każdego. W głowie krążą ci jednak myśli, że wolałbyś wycieczkę dookoła Hiszpanii… hmm, ale to zbyt drogo…, czy można by skupić całą Hiszpanię w jednym miejscu… Czy to aby na pewno możliwe? Cała Hiszpania w jednym miejscu? – pytasz… Tak! W Barcelonie to możliwe! Sprawdź w Poble Espanyol Miasteczku Hiszpańskim. Znajdziesz tam każdy hiszpański region, w tym między innymi: Katalonię, Andaluzję, Aragonię, Nawarrę, Kastylię, Kraj Basków, Estremadurę, Baleary… cały wachlarz możliwości, a do tego wszyscy sprzedawcy lokalnych sklepików

Smakołyki Barcelony

Miasteczka częstują cię popularnym hiszpańskim napojem – sangrią! Gdy zaś odwiedzisz najsłynniejszy targ La Boqueria, prawdopodobnie nie wyjdziesz stamtąd z pustymi rękami, nie wydawszy choć kilku euro. Wszystkie oferowane tam produkty wręcz czarują i nie można się oprzeć, aby nie zakupić jakiś pyszności. Sery, szynki, tropikalne owoce i warzywa, oliwki, świeżo wyciskane soki owocowe, czekoladowe praliny
Co jeszcze można zjeść w Barcelonie? Na pewno coś prawdziwie hiszpańskiego! Spróbuj słynnych tapas przekąsek. Będą to na przykład mięsne kulki albondigas, kiełbasa chorizo, ziemniaczane przystawki patatas bravas, czy bolitas queso. Będąc w Hiszpanii skosztuj także popularnej paellii z owocami morza i suszonej surowej szynki jamón serrano oraz wiele innych specjałów, które zaproponują ci rodowici Hiszpanie.

Szlaki turystyczne w Barcelonie

Barcelonę można zwiedzić „szlakiem Gaudiego” odwiedzając park Güell, kościół Sagrada Familia, kamienice: Casa Mila i Casa Batlló znajdujące się na „najdroższej” ulicy miasta Passeig de Gràcia. A jeśli chcesz podziwiać Barcelonę „z góry” wejdź na wzgórze Tibidabo…. Jeśli zaś wolisz przestrzenie bardziej spokojne, wybierz się do miejsc sakralnych, na przykład do kościoła Matki Bożej Morskiej, czy do katedry Świętego Krzyża i Świętej Eulalii lub do któregoś z barcelońskich muzeów:

  • Muzeum Sztuki Katalońskiej,
  • Muzeum Czekolady,
  • Muzeum Morskiego,
  • Muzeum Picassa…

…i całego mnóstwa innych instytucji kultury, w tym pozostałych muzeów, teatrów i galerii.

 

Wiele osób nie wyobraża sobie także pobytu w Barcelonie bez wycieczki na słynny stadion Camp Nou, gdzie gra tak uwielbiana przez tłumy drużyna FC Barcelony… Są to jedne z najbardziej popularnych miejsc Barcelony. Chcąc je zwiedzić „od środka” musisz jednak liczyć się z tym, że grubość twojego portfela nieco się zmniejszy… Czar Barcelony prysnął? Niepotrzebnie! Nie jest to powód do rezygnacji z wyjazdu! W Barcelonie jest tyle pięknych miejsc, które aby zobaczyć nie musisz wydawać ani jednego euro. Nie musisz wchodzić do wnętrza Sagrady, po prostu popatrz na nią z zewnątrz… Być może już sama obserwacja tego majstersztyku podobnie jak mi, zajmie ci sporo czasu i zrobi na tobie ogromne wrażenie. Zrób sobie długi spacer po dzielnicy gotyckiej. Znajdziesz tam między innymi wiele imponujących i majestatycznych kościołów. Co prawda wstęp do większości z nich jest płatny, ale bez obaw, cała dzielnica funduje tyle wrażeń, że nie trzeba lustrować każdej ze świątyń.

 

Udaj się do Port Vell Starego Portu, pięknej szczególnie w słoneczny dzień mariny. Będąc w pobliżu, jeśli lubisz poleniuchować, wstąp na którąś z bezpłatnych plaż. Przejdź sąsiadującą z morzem ulicę Passeig de Colom, aby dotrzeć do Parku Cytadela i zobacz nieopodal usytuowany Łuk Tryumfalny. Możesz poznać jeszcze wiele pięknych ulic, budynków i dzieł małęj architektury zupełnie za darmo, przespaceruj się choćby wspomnianą już ulicą Passeig de Gràcia obserwując niezwykłe dzieła architektury. Czasem wygląd pokazuje więcej niż byśmy się spodziewali… Przejdź La Ramblę, czyli najbardziej popularny w mieście deptak, który prowadzi do okazałej Kolumny Kolumba, z dominującym na jej szczycie posągiem średniowiecznego odkrywcy. Możesz urządzić sobie wycieczkę po placach miejskich: Placu Katalońskim, Placu Św. Jakuba i zobaczyć z zewnątrz pałac rządu katalońskiego i siedzibę Rady Miejskiej Barcelony, Placu Królewskim, a przy okazji wycieczki na wzgórze Montjüic zobaczyć także, nieco oddalony od innych Plac Hiszpański. Jeżeli zaś wejdziesz na wspomniane wzgórze i trafisz na dobrą pogodę, ujrzysz przepiękną panoramę Barcelony i Morza Śródziemnego. I wszystko to za darmo. A więc jednak można! Racja. Są to znane i często odwiedzane przez turystów miejsca.

Zejdź ze szlaku turystycznego

A ty zapewne choć na moment chciałbyś wtopić się w grono tubylców? Jak to zrobić? To bardzo proste. Omiń na chwilę wszystkie najbardziej popularne wśród podróżnych miejsca i zabytki. Jeśli to zrobisz na pewno trafisz tam, gdzie będzie mniej tłoczno. Ale koniecznie wróć do tych miejsc, bo warto. Czasem wystarczy jedynie właściwa pora dnia. Zajrzyj jeszcze w inne okolice, o których jeszcze wielu turystów nie wie lub nie jest nimi zainteresowana, na przykład do pięknych parków: Laberint d’Horta, Pedralbes, ogrodów: Joan Maragall, Botanico Historico, w okolice stadionu olimpijskiego, na niepozorny dziedziniec i taras Archiwum Miejskiego tuż przy barcelońskiej katedrze i do kościoła Matki Bożej Sosnowej, nawet jeżeli miałbyś to zrobić tylko dla kilku niezwykle realistycznych sakralnych figur… Ale potem po prostu idź przed siebie. Gdy zawładnie tobą myśl, że się zgubiłeś, a twoja orientacja w terenie zacznie zawodzić, siejąc w tobie panikę… weź do ręki mapę, zlokalizuj gdzie się w danej chwili znajdujesz, uspokajając samego siebie, że przecież gdziekolwiek byś nie był, to jest to dobra droga… i znów idź dalej, przed siebie.

Z doświadczenia wiem, że mapa to bardzo dobry przyjaciel zagubionego w obcym mieście podróżnika. Wiem też, że ten sam dobry przyjaciel czasem może spłatać nam niezłe figle. Tak, jakby robił to specjalnie. Ale właśnie to jest w nim najlepsze. Możesz dzięki niemu trafić tam, gdzie zupełnie nie zamierzałeś iść i wkroczyć w wyjątkową przestrzeń. Niezwykłe miejsca zawsze odkrywa się przez przypadek… Czyżby?… O tak! A jak wytłumaczysz odkrycie Krzysztofa Kolumba?

 

Karolina Kowalczyk